Diabolik Lovers More, Blood – odcinek 3

„Molestujące pijawki bardziej, krew” odcinek 3: „Atak anemicznego zombie sadomasochisty”.

3-1 3-2

Yui znowu śni o tajemniczych jabłonkach, ale nie to jest istotne. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej umiejętności adaptacyjnych. Ileż to czasu minęło od porwania bohaterki przez cztery wampiry? Wygląda że góra 2-3 dni, a panienka już jak gdyby nigdy nic budzi się ze snu i schodzi na śniadanie (czyt. kolację). Ona jest z kolei pod ogromnym wrażeniem zżycia panów, bo razem jedzą, tak uroczo się kłócą (jeśli dialogi kłód mogą być urocze… Swoją drogą, jakby to mogło wyglądać? „Skrzyp, skrzyp?” „Turl!” „Skrzyp!” „Turl, turl!” I z gałęzi! Może liścia?) i w ogóle. A już najbardziej niesamowite jest to, że Ruki sam gotuje! Toż to taka niespotykana umiejętność! Ale zaraz? Wąpierze wcinają panierowane krewetki? To po co wysysają panienkę? Nie, wróć… To było głupie pytanie…

3-3 3-4

W każdym razie… Czas do szkoły! Ależ oczywiście, że Yui nie może iść z nimi, bo wtedy wpadliby na jej poprzednich…. właścicieli(?) i dopiero by się zaczęła bitwa pijawek w piaskownicy (też to sobie zaczęliście wyobrażać? „Pełz”, „jebut!”, „pełz”. „Niech to, zakopałem się w piasku!”?). Dlatego też ktoś musi jej pilnować, a że mroczne tajemnice przeszłości Rukiego muszą na razie pozostać tajemnicami, przerzucimy się na innego pana. Padło na zombie anemika, który niezauważony potrafi zakraść się do pokoju dziewoi, znikać i telepatycznie otwierać drzwi. Gdy bezmózgie dziewczątko udaje się do jego pokoju (serio… ile dziewczyn jeszcze złapie się na to „chodź do mojego pokoju, chcę ci coś pokazać”??), odkrywa, że anemiczna pijawka ma pokaźną kolekcję ozdobnych ostrzy, którymi… lubi się/innych ciąć… A że Yui jest ewidentnie przerażona perspektywą być pociętą (cóż, kolega najwidoczniej się pomylił, sądząc że są „tego samego typu”, albo zasugerował się pieszczotliwym „masochistycznym kotkiem” braciszka skierowanym do bohaterki).

3-6 3-5

Swoją droga… Logika pana jest porażająco… logiczna… „Lubisz mnie? To potnij mnie. Nie chcesz? Czyli co, jednak mnie nie lubisz?” A wywodzi się to z dawnych czasów, kiedy to mały Azusa był bity i przezywany przez rówieśników. Wyniósł z tego doświadczenia niesamowite wnioski…

3-7

Czemu uciekacie?! Pobijcie mnie, żebym poczuł, że żyję!

3-8

No dobra… A ta właściwa kolacyjka? Ależ oczywiście, jak mogłam zapomnieć! Bracia Mukami mają to chyba we krwi, bo to już drugi raz, gdy… ekhem… biorą heroinę od tyłu (jeden tak o się przyssał, a drugi przygwoździł do drzwi). Nie przyszło mu jednak długo cieszyć się posiłkiem, bo oto na ratunek „Ewusi” przybywa brat od „wszetecznicy” i przerywa całą zabawę. Taki z niego dżentelmen? Nieee, podejrzewam, że sam by chętnie possał.

3-9 3-10

Tak oto kończy się przygoda mrocznych pijawek na jenocim blogu (przynajmniej tej odsłony). Nie wiem, czy byliście równie zachwyceni, jak ja i też jest Wam niezmiernie przykro, że ciągu dalszego nie będzie, ale cóż… Cóż, biorąc pod uwagę to, że jakiś jeszcze bardziej mroczny jegomość czai się na Yui (to ten co wysyła nietoperza na zwiady), bracia Mukami będą w różnych konfiguracjach posilać się życiodajną krwią Ewy, a i w końcu starzy znajomi sobie pewnie w końcu o niej przypomną, to walka o miano Adama może być wyjątkowo zacięta. Szykuje się jesień pełna wrażeń!

3-11

Tymczasem Zło ponownie nadlatuje!

P.S. A po napromieniowanych wilkach jak na razie ani śladu…

Comments on: "Diabolik Lovers More, Blood – odcinek 3" (4)

  1. Dziękuję, że oglądnęłaś to za mnie, żebym ja nie musiał :)
    A Twoje tłumaczenie tytułu to mistrzostwo świata: „Molestujące pijawki bardziej, krew” :)

  2. Bohaterowie biorący heroinę od tyłu… Aż zgroza człowieka bierze, co się w tych chińskich bajkach dzieje. Homoseksualizm, bezbożność, a teraz jeszcze narkotyki. W dodatku aplikowane… no, lepiej się nie rozpisywać dokładnie jak.

    • Ej, przestańcie! 6 rano to nie jest najlepsza pora na wyobrażanie sobie pijawek aplikujących bohaterce jakiś narkotyk w postaci czopka… Właściwie nie wiem, czy jakakolwiek pora byłaby dobra.

      Tablis i Evil, czujcie się winni :<

      • zadne pijawki tylko wampiry czemu odrazu n dajacie + energetyki fioletowy wampir najlepszy mordercze zamiary wobec yui tak cos mi sie zdaje za katakon (nie wi3em jak sie jego imie pisze poprawnie) wyczul co sie stanie przed tym wypadjkiem

Leave a comment for: "Diabolik Lovers More, Blood – odcinek 3"

Tag Cloud