Shinmai Maou no Testament BURST – odcinek 3

sm0

Aż żal się rozstawać. Zaczynam wręcz czuć do Testamentu nowej siostry – króla demonów ZRYW pewien rodzaj sympatii (syndrom Sztokholmski?). W ostatnich tygodniach czułem się jak Jezus – cierpiałem za grzechy ludzkości. Teraz, gdy misja ta została z moich barków zdjęta, odczuwam pustkę, którą wypełni zapewne dopiero nieuchronnie nadciągająca następna seria. Tymczasem:

2 min. To anime to horror! Nie mam na myśli jakości (pod tym względem to raczej tragedia), ale klimat. Wszędzie krew, ciemno, Basara bez ramienia, zły digimon szczerzy kły. Basara digimorfuje, też szczerzy kły, ramię postanawia wrócić na swoje miejsce. Brrr!

xxx

Koszmar, prawdziwy koszmar.

4 min. Pada potępienie moralne profesora Sasaki: „Zadawał się z uczennicami bez należnej dyskrecji. Zmuszał je do uległości pomimo ich łez”. Hmm, to zdecydowanie klaruje doktrynę moralną wyłożoną w tej serii – etyczny seks jest wtedy, kiedy jest dyskretnie i nie ma łez.

7 min. Cały wątek rozwijany przez poprzednie odcinki poszedł właśnie w diabły. Nie żebym go żałował, ale strach myśleć, co będzie dalej. Odcinek-horror, jak mówiłem. A, Cycki-Gruszki są ciocią Basary. Zaraz będą uprawiać seks.

Podwieczorek u cioci.

8 min.  Ta scena jest genialna. Basara krzyczy i zdziera ubrania z cioteczki. Warto zwrócić uwagę, że Basarze oderwano wcześniej ramię, w związku z czym ma teraz bandaże na różnych losowym częściach ciała.

sm6

Etycznie wszystko jest w porządku – dyskretnie i nie ma łez.

9 min. Ooooo… Cycki-Gruszki wykasowuje Basarze i haremowi wspomnienia z ostatnich wydarzeń… Ja też bym tak chciał. Reszcie uczniów już nie – fakt porywania ludzi przez mini-tornada na boisku i wysadzenie w powietrze połowy szkoły stanie się zapewne lokalną anegdotą.

13 min. Wszyscy właśnie się bawią na orgii, gdy wpada starsza siostra Małych Cycuszków i ogłasza, że mają wybywać do świata demonów, bo cośtam. Małe Cycuszki z wrażenia aż upuszczają lubrykant.

Aj... szkoda, szkoda...

Aj… szkoda, szkoda…

14 min. Demony to korpo! Siedzą w garniakach przed lapkami i cisną na targety. Jedna to robi taki komitment, że aż mdleje obok bossa.

Stuku stuku. Będzie kasa na Starbucksa.

Stuku stuku. Będzie kasiorka na Starbucksa.

22 min.  Nie uwierzycie, ale dalej w odcinku była fabuła. Nie będę przecież gadał o tych bzdetach, no bez przesady. Wybrniemy  z tego inaczej. Macie tu zdjęcie Małych Cycuszków:

Hayaku shite yo!~~

I na tym chyba warto zakończyć.

Comments on: "Shinmai Maou no Testament BURST – odcinek 3" (5)

  1. Diffie Hellman said:

    Proszę, ale to proszę napisz recenzję. Kupie Ci kiść bananów i wyśle na wskazany adres.

  2. rocklee said:

    Czytajac Twoje wpisy o tym anime mowie zdecydowanie i glosno cichym glosem: raczej tak, zebys zostal moim Senseiem i nauczyl takiego podejscia (do tego anime) i oczywiscie humoru. Refleksje, zarciki itd. mistrzostwo swiata, az sie przyjemnie czyta i poprawia samopoczucie :)

    • Dziękuję bardzo za pochwały!

      Zaś co do nauczania: oglądaj, oglądaj, i jeszcze raz oglądaj! Shinmai Maou no Testament rano do śniadania i wieczorem do kolacji, w pracy i w odpoczynku. Gdy „Testament nowej siostry – króla demonów” przepełni już Twoje życie musisz go zacząć krytycznie analizować i wyciągać wnioski dotyczące tego serialu jak i głębsze – analizujące naturę rzeczywistości jako takiej. Wypróbuj i doszlifuj swoje poglądy w dyskusjach z rodziną i przyjaciółmi, a gdy będziesz gotów – chwyć za pióro i zadziw świat!

      Powodzenia!

Leave a comment for: "Shinmai Maou no Testament BURST – odcinek 3"

Tag Cloud