Shadows House – odcinek 3

Złożonej i wielopoziomowej indoktry… to znaczy edukacji świeżutkiej żywej lalki ciąg dalszy. Emiliko poznaje kolejne zasady i zwyczaje panujące w domu rodziny Shadow. Przekonuje się również, jak niebezpieczny może być nadmiar sadzy, zwłaszcza jeśli zbyt duża ilość nagromadzi się w jednym miejscu. Bałagan zawsze bowiem można posprzątać, ale uganianie się za ożywioną i krwiożerczą sadzą to zupełnie inna bajka…

Cóż, świat przedstawiony z odcinka na odcinek się rozrasta – wraz z główną bohaterką poznajemy kolejne jego zakamarki i jeśli kolejne epizody utrzymają obecne tempo, to widzowie mogą liczyć na przynajmniej zgrabne i intrygujące wprowadzenie w historię mieszkańców tej rozległej i mrocznej posiadłości. I nawet jeśli od słownych wyjaśnień, co i jak, nie uciekniemy, to nadal sporo tu mniej lub bardziej subtelnych „pokazywanek”. To naprawdę miłe, że niektórzy twórcy wiedzą, że nie wszystko trzeba widzowi mówić wprost – pokazane rzeczy nie są wprawdzie szczególnie trudne do zinterpretowania, ale obyło się bez komentowania wszystkiego na głos.

Klimat opowieści może nie każdemu będzie pasował, ale jest coś w tym połączeniu sielanki i upiorności, co sprawia, że z olbrzymim zainteresowaniem zasiadam do każdego kolejnego odcinka. Trzy, które obejrzałam, naprawdę mi się podobały i mogę mieć tylko nadzieję, że następne utrzymają ten poziom, i że odkrywane stopniowo sekrety nie będą rozczarowujące. Mocno trzymam kciuki i wszystkich miłośników odrobiny tajemnicy zapraszam do oglądania!

Sprzątanie: poziom zaawansowany

Leave a comment for: "Shadows House – odcinek 3"