Hoshi no Samidare – odcinek 3

Yuuhi jedzie do domu dziadka, w którym teraz mieszka także ciotka z rodziną. Na miejscu opowiada Crezantowi, jak stracił rodziców i jak przez te dziesięć lat mieszkania z dziadkiem ten go traktował. Okazuje się, że tatuś bohatera był detektywem policyjnym, który został zabity, mamusia zniknęła po załamaniu  nerwowym, a pieczę przejął dziadek, który zaczął pranie mózgu i stosowanie łańcuchów na dzieciaku, który nie zawsze przyjmował jego „nauki” o paskudnej ludzkości. Ku zaskoczeniu Yuu leżący w szpitalu dziadek prosi go o wybaczenie, ponieważ przez dziesięć miesięcy, które spędził z rodziną ciotki i młodszą kuzynka Yuuhiego, zrozumiał (sic!), że źle postępował. W tym momencie nie dziwię się, że chłopak ucieka, wykrzykując w trakcie biegu (raczej przez korytarze szpitalne, bo gdzie indziej) wszystkie zarzuty, jakie do niego miał, i wytykając wszystkie przewinienia i złe traktowanie ze strony dziadka. Tylko szkoda, że nie powiedział mu tego, zanim uciekł. Na zewnątrz czeka na niego kolejny golem, za to brak jest Samidare, która by go znów uratowała. Yuuhi ucieka przed nim w góry i udaje się mu go pokonać, w międzyczasie odkrywając miejsce, gdzie może się skontaktować z Księżniczką – we śnie. Krótka radość ze zniszczenia golema zostaje przerwana przez telefon ze szpitala – dziadek właśnie umiera, ale po krótkiej walce ze sobą Yuuhi prosi Crezanta o spełnienie życzenia – tym samym dopełniając formalnego zawarcia paktu z jaszczurem.

Po powrocie do domu bohater jest bardziej pewny siebie, lepiej mu się też trenuje z Samidare. Wtedy także pojawia się nowa postać – Rycerz Sprawiedliwości, Superbohater Shinonome Hangetsu – z efektownym (specjalnie) wejściem z powietrza, i jego Rycerz Pies – Ludo Chevalier (w skrócie Saw), ale po krótkim przestawieniu się, szybko zmywa się do pracy. Pojawia się ponownie gdy bohaterowie wracają do domu, wkurza Samidare, podwiewając jej spódniczkę, i robi pokazówkę, gdy dziewczyna nie może go dorwać. Okazuje się, że jak mistrz starożytnych sztuk walki chciał ocenić, jaką ma siłę, po czym razem z Ludo podsumowują, że skoro polega na sile (i Yuuhi też) to raczej im się nie uda pokonać Złego. Co bohaterów prowadzi do dwóch wniosków – Samidare chce być silniejsza, a Yuuhi stwierdza, że chyba nie powinien im mówić o zamiarach Księżniczki w stosunku do Ziemi.

Animacja dalej koncentruje się na nieruchomych zbliżeniach twarzy/pyska bohaterów, statycznych dalekich planach, statycznych bliskich planach, nielicznych postaciach i pustych tłach. Dodatkowo pojawia się też przestrzeń „senna”, gdzie kontaktują się Yuuhi i Samidare, składająca się z ziemi, kamienia i ściany z płaskorzeźbą, wszystko ekspresyjnie rozmazane na krawędziach i niewyraźne. Przynajmniej nowa postać wygląda na dorosłą, niestety z kolei pies miejscami wygląda jak zezowaty krokodyl.

Wyjaśniono w końcu, co stało się z rodzicami bohatera i czemu dziadek się tak zachowywał, pozostaje jednak pytanie, czemu dzieciak nie wylądował u ciotki, tylko na dziesięć lat u psychopaty, który najwidoczniej dopiero na łożu śmierci i po kilku miesiącach kontaktu z innym dzieckiem pod okiem jego rodziców doszedł do oszałamiających wniosków, że źle robił. Ach, zapomniałam, prawa anime. Zrozumiała jest natomiast reakcja i niechęć bohatera do podejmowania własnych decyzji, na plus, że samodzielnie (no dobrze, z małą zachętą Samidare) decyduje się też coś z tym zrobić.  Pojawienie się kolejnego „Rycerza” też jest miłym zaskoczeniem, bo w końcu na ekranie jest ktoś inny niż dwójka bohaterów. Co nie zmienia, że ich relacje są nadal dosyć grubymi nićmi szyte i jakoś nie mogę uwierzyć w tę miłość od pierwszego wejrzenia. Niestety, tytuł nadal nie zachwyca wykonaniem i rozłożeniem akcentów – wszystko jest drętwe i nijakie, bohaterowie nie wzbudzają żadnych większych emocji, fabuła i zagrożenie – jak na razie tylko w postaci jeden golem na odcinek. Podobno pierwowzór lepszy – no, jeśli twórcy chcą go wepchnąć w 12 odcinków, to naprawdę, życzę powodzenia im, a reszcie sugeruję jednak rzucić anime i sięgnąć po niego.

Leave a comment for: "Hoshi no Samidare – odcinek 3"