Hikikomari Kyuuketsuki no Monmon – odcinek 3

Zamaskowana kobieta, która przedstawia się jako Millicenta Bluenight, próbuje na przyjęciu zabić Komari, twierdząc, że to, co prezentuje bohaterka i jak się zachowuje, jest obrazą dla wojny. Bowiem według organizacji, do której należy, czyli Inverse Moon, żywi chcą tak naprawdę śmierci, a nie radosnego wracania do życia po odniesieniu ran w bitwie. Co więcej, sugeruje, że gdyby tylko Komari zechciała, mogłaby każdą wojenkę zakończyć masakrą jeszcze przed jej rozpoczęciem. Niestety, nie udaje jej się, przypadkową ofiarą zostaje Bellius, a napastniczka znika z pałacu.

Po tym wydarzeniu Komari znów zamyka się w pokoju i rozpamiętuje, co się zdarzyło trzy lata temu w Akademii – pamięta prześladowania przez Millicentę i moment, kiedy w końcu nie wytrzymała, ale na tym wspomnienia się urywają. Z marazmu próbuje ją wyrwać Ville, która wyznaje jej miłość i przekazuje liścik z wyjaśnieniem. Rozmowa zostaje nagle przerwana przez ponowne pojawienie się Millicenty, która rani i zabiera ze sobą pokojówkę jako zakładniczkę oraz wyznacza termin i miejsce decydującego spotkania.

Zaczyna się robić dosyć ciekawie, bo generalnie wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że Komari nie jest taka całkiem bez mocy, a w każdym razie nie ma jej w standardowym wydaniu jak na świat przystało, zaczyna też mieć więcej charakteru. Została także w końcu zaprezentowana Tajna Organizacja, a przynajmniej jej główne założenia i są one… no cóż. Poniekąd słuszne, ale mam dziwne wrażenie, że jednak wyjątkowo jednostronne w stosunku do reszty społeczeństwa, zwłaszcza, że jeśli reszta członków prezentuje takie same psychopatyczne skłonności co Miilicenta, to jednak należałby toto wypalić do gołej ziemi.

Hikikomari Kyuuketsuki no Monmon wygląda dosyć interesująco, zwłaszcza gdy twórcy zapominają o fanserwiśnych ciągotach. Prezentowany świat okazuje się nie do końca taki, jak by się wydawało, i jeśli poskrobać pozłotkę (i kolorowiutką oprawę) to wygląda na o wiele mroczniejszy. Boję się tylko, czy później nie przerodzi się w „słodkie dziewczynki robią masakrę i mają traumę”. Ale żeby to stwierdzić, to trzeba by obejrzeć całość.

Leave a comment for: "Hikikomari Kyuuketsuki no Monmon – odcinek 3"