MF Ghost – odcinki 2-3

Katagiri Kanta za kierownicą Toyoty GR86 rusza w swoich pierwszych kwalifikacjach do wyścigu MFG. Na jego pojawienie się na linii startowej wielkie oczy robi Ren Saionji, która jest „aniołkiem” i startuje zawodników. Nie spodziewała się, że ujrzy nowo poznanego domownika na trasie, gdyż ten zdradził jej jedynie, że ma zamiar znaleźć ojca w Japonii. Nie wiem, może powinni ze sobą bliżej porozmawiać, to nie byłoby takich nieporozumień.

Wydarzenia tych dwóch odcinków można krótko streścić – nasz bohater jedzie przed siebie, a wszystkim naokoło opadają szczęki ze zdziwienia jak szybko pokonuje trasę. Nie dowierza jego wsparcie, nie dowierza szef wyścigów MFG, nie dowierzają widzowie przed ekranami telewizorów czy smartfonów. Rzecz jasna w trakcie jego popisów poznaliśmy kilka faktów. Otóż Kanata jest uczniem Takumiego Fujiwary, czyli głównego bohatera Initial D, a objawia się to w stylu jego jazdy oraz driftu. Przedstawiony zostaje także Ryo Takahashi, czyli nikt inny jak Ryousuke sprzed ponad 20 lat, który jest właścicielem wyścigów i autorem zasady „grip to weight ratio”. Ogólnie rzecz biorąc, to naszemu bohaterowi niemal udaje się zakwalifikować do wyścigu, jednak o ułamki sekundy przegrywa ostatnie kwalifikujące się miejsce i ląduje na 16 pozycji. Nic jednak straconego, gdyż po zakończeniu wyścigu jeden z wyprzedzających go kierowców zostaje zdyskwalifikowany. Kolejne odcinki zapowiadają się już realną próbę zmierzenia się Kanaty, w nieco przestarzałym pojeździe, z bogatymi zagranicznymi i japońskimi kierowcami, posiadaczami topowych aut.

MF Ghost oferuje dokładnie to, co obiecywano przed premierą: wyścigi, wyścigi, trochę Eurobeatu i romansowania. Są starzy bohaterowie z Initial D, są nowoczesne auta oraz dynamiczne ujęcia oraz muzyka. Rzecz jasna, żadnego sensu fabularnego tutaj nie znajdzie, ale wątpię, że znaleźli się tutaj widzowie nie wiedzący w co się pakują. Zapowiada się niezła seria rozrywkowa, gdzie myślenie o dziurach fabularnych, logice oraz naciąganiu faktów motoryzacyjnych jest mocno niewskazane.

Leave a comment for: "MF Ghost – odcinki 2-3"