Kyoukai no Rinne – odcinek 2

[FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_07.31_[2015.04.13_17.24.18]

Sakura ma sen, nie głupiutki czy dziwaczny, ale bardzo, bardzo straszny! W tymże śnie, przemiła osóbka w masce z wzorem trupiej czaszki informuje ją, że jeśli nie złoży odpowiedniej ofiary żywieniowo-pieniężnej w skrzynce meteorologicznej, którą zaanektował sobie jakiś czas temu Rinne, spadnie na nią okrutna klątwa! Co ciekawe, w szkole okazuje się, że cała klasa miała dokładnie taki sam sen jak ona… Podejrzane? Cóż, Rinne twierdzi że jest niewinny jako ta lelyja nagrobna, a widz mu wierzy, bo Rinne to dobry chłopak jest. Wkrótce okazuje się, że odpowiedzialna za zamieszanie jest babcia chłopaka, która mieszka w świeice duchowym i usilnie namawia wnuka, by do niej dołączył. Koniec końców, w wyniku rodzinnej sprzeczki, bohaterowie lądują po drugiej stronie bramy, i tu pojawia się mały problem. Sakura, pełniąca chwilowo rolę „nieplanowanego” bagażu, oddziela się od kolegi i zagubiona spotyka różowego, puchatego króliczka…

[FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_13.57_[2015.04.13_17.26.08] [FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_10.07_[2015.04.13_17.25.04]

Pamiętajcie drogie Dzieci, śliczniutkie i urocze króliczki, to tak naprawdę stworzenia mroczne i podstępne, jak zobaczycie, uciekajcie, broń Boże nie podążajcie za nimi! Nie posłuchała Alicja, nie posłuchał także król Artur i jego świta, źle się to dla nich skończyło… I zapewne skończyłoby się równie paskudnie dla Sakury, gdyby nie Rinne i jego babcia – przy okazji poznajemy tajemnicę umiejętności (widzenia duchów) Sakury. Tajemnica okazuje się zaskakująco mało tajemnicza i nikt z tego powodu nie robi wielkiej afery, co okazuje się szalenie miłą odmianą po tych wszystkich traumatycznych przeżyciach, skrzywdzonych przez los/duchy/demony/przeznaczenie nastolatków.

Naprawdę chylę czoła przed Rumiko Takahashi, jednak nie ma to jak anime na podstawie mangi w starym, dobrym stylu. Bohaterowie są przeuroczy, a humor przedni i niewymuszony. Na razie fabuła ma charakter epizodyczny i służy głównie przedstawieniu postaci, ale nie mam wątpliwości, że wkrótce nabierze rozpędu. Kyoukai no Rinne to mój zdecydowany faworyt w sezonie wiosennym i na razie nie zawodzi, jednak zdaję sobie sprawę, że młodszym widzom seria może wydać się zbyt mało efektowna. Wszystko trąci tu myszką – postacie nie są zbiorem modnych schematów, wręcz przeciwnie, zaskakują „zwyczajnością”; kreska jest wręcz archaiczna i nijak nie przystaje do obecnych standardów. Przy czym, chodzi mi o styl, gdyż jakości wykonania trudno coś zarzucić. Takie serie kręcono kilkanaście lat temu, za takimi tęsknię, więc tym bardziej się cieszę, że wreszcie dostałam serię, która przypomina mi, jak to było fajnie, kiedy zaczynałam przygodę z anime.

[FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_18.05_[2015.04.13_17.28.36] [FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_18.42_[2015.04.13_17.28.54]

[FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_22.25_[2015.04.13_17.31.28] [FFF]_Kyoukai_no_Rinne_-_02_[19EF2053].mkv_snapshot_21.33_[2015.04.13_17.30.28]

Comments on: "Kyoukai no Rinne – odcinek 2" (1)

  1. Grisznak said:

    Ranma i Rei Ayanami w jednym anime?

Leave a comment for: "Kyoukai no Rinne – odcinek 2"

Tag Cloud