Val x Love – odcinek 3

Walkirie w obliczu zagrożenia postanawiają rozszerzyć szeregi zdolnych do walki. Tym razem randkować z Takumą będzie Mutsumi, którą dokładnie poznajemy już w pierwszej scenie…

Randkę idolki z bohaterem postanawiają zorganizować siostry, zaś dwie z nich w tym czasie nadrabiają zaległości w nauce.

Licząca na przyjemną randkę Mutsumi musi jednak obniżyć swoje oczekiwania. Na widok Takumy ludzie wyskakują przez okna, a ponieważ ona sama jest idolką, muszą mocno uważać, by ktoś jej nie rozpoznał.

Pamiętacie złego z poprzedniego odcinka? Wkracza do akcji! Jego pierwszym bestialskim pomysłem jest ogłoszenie w okolicy, że kręci się po niej nasza idolka! Kilku fanów rozpoczyna poszukiwania.

Nasza parka wpada w tarapaty, a w trakcie ucieczki musi ukryć się w metalowej szafie. Co gorsza, Mutsumi ma moc, która pozwoliłaby im uciec, jednakże nie może sięgnąć ust swojego księcia. Czas wykorzystać plan B, czyli całować szczęśliwca w inne miejsce, jednakże aktywacja mocy walkirii tym sposobem się wydłuża. Czy zdążą, zanim dopadną ich poszukiwacze idolki?

Lizanie przynosi efekty i w ostatniej chwili obydwoje niczym wiatr wylatują z szafki. Możemy też podziwiać Mutsumi w formie walkirii, choć mimo wszystko daleko jej do pełni mocy. Co więcej, na horyzoncie pojawia się nowy wróg, który knuje z poznanym nam już wcześniej osobnikiem.

Trzeci odcinek Val x Love wypada najsłabiej z dotychczasowych. Nie dość, że zabrakło jakichkolwiek scen walki (no dobra, była migawka, ale zajęła tyle, co nic), to jeszcze Mutsumi nie jest postacią, którą mógłbym polubić. Ślini się na widok bohatera, zaś jej mimika w momencie podniecenia bardziej kojarzy się z chęcią zjedzenia ciastka niż pobudzeniem seksualnym. Wykorzystano ją wyłącznie jako obiekt fanserwisu, do tego dla dość specyficznej grupy odbiorców. Na domiar złego seria po raz kolejny powtarza niezbyt zabawny gag związany z przerażającym wyglądem Takumy, przez co na próżno szukać tu jakiejś okazji do śmiechu.

Moim skromnym zdaniem dalsze oglądanie Val x Love całkowicie mija się z celem. Fabularnie bieda, podobnie jak pod względem charakterów postaci. Strona komediowa leży, a fanserwis niestety nie zawsze jest udany. Decyzję jednak pozostawiam Wam, gdyż mimo wszystko widziałem gorsze tytuły.

Leave a comment for: "Val x Love – odcinek 3"

Tag Cloud